18-08-2008
Recenzja książki Macieja Żakiewicza- Gazeta Wyborcza o "Gdańsk 1945. Kronika wojennej burzy"
Recenzja książki Macieja Żakiewicza




Recenzja najnowszego książki Macieja Żakiewicza, "Gdańsk 1945. Kronika wojennej burzy".

Autor uprawia historię w sposób osobliwy: potrafi w jednym akapicie połączyć źródła tak odległe jak rozkaz niemieckiego dowództwa i... wiersz ówczesnego poety. Ale właśnie m.in. dzięki temu ta książka potrafi być fascynująca.
Wydana właśnie książka mieszkającego od lat w Gdańsku historyka Macieja Żakiewicza jest kolejną pozycją w ważnym cyklu odkłamującym najnowsze dzieje Gdańska, a dokładniej - historię jego zagłady w 1945 r. Autor bardzo drobiazgowo - czasem wręcz dzień po dniu, czy godzina po godzinie - analizuje ostatnie chwile dawnego Gdańska, czas jego zniszczenia podczas, ale przede wszystkim - po zakończeniu działań wojennych, a także - pierwsze miesiące odtwarzania jego struktury i budowy na nowo gdańskiego społeczeństwa.
Choć w ostatnich latach - gdy można już mówić wprost o tym, jak wyglądał ten czas, i nie ukrywać niewygodnej przez całe lata prawdy o tym, że to nie działania wojenne, ale celowe posunięcia Armii Czerwonej doprowadziły do zniszczenia historycznej tkanki miasta - ukazało się już kilka książek dotyczących tego tematu, jednak najnowsza praca Żakiewicza z pewnością godna jest uwagi. Przede wszystkim z dwóch względów: zasobu materiałów, do których autor dotarł i wykorzystał je w swej książce, oraz sposobu, w jaki pisze o historii.
Już sam tytuł książki - metaforyczny, nieco poetycki wręcz, sugeruje, jaki jest jej charakter. To nie sucha analiza faktów historycznych, to raczej barwna i wciągająca - choć przecież oparta na faktach - opowieść, bogato ilustrowana fragmentami świadectw z epoki, przede wszystkim w postaci wspomnień i relacji uczestników opisywanych przez Żakiewicza dramatycznych wydarzeń.
Wystarczy zajrzeć choćby do rozdziału o epidemii tyfusu: nie brakuje w nim oczywiście konkretnych informacji o jej przebiegu i ilości ofiar, ale znalazło się tam miejsce także na wspomnienia obserwatorów związanych z nią dramatycznych wydarzeń, obserwatorów - warto dodać - z obu stron "barykady": więźniów, świadków, członków międzynarodowych komisji obserwujących całe zdarzenie, Polaków, Niemców i obcokrajowców. Ale to jeszcze nie koniec - Żakiewicz zmieścił w tym rozdziale także informacje o słynnych gdańszczanach, którzy zginęli podczas epidemii - znalazł się tam np. obszerny życiorys księdza Magnusa Burskiego, wzmiankę o sprawie prowadzenia eksperymentów mających na celu uzyskanie mydła z ludzkiego tłuszczu, a nawet fragmenty utworów literackich: opowiadania Zofii Nałkowskiej i wiersza Czesława Miłosza.
Taki sposób pisania o historii może być z jednej strony kwestionowany przez metodologicznych purystów tej nauki, z drugiej sprawia jednak, że książka Żakiewicza jest barwna i ciekawa, daleka od klasycznego akademickiego opracowania historycznego. A to chyba w tego typu popularyzatorskich pozycjach kwestia niezwykle ważna.
Maciej Żakiewicz, "Gdańsk 1945. Kronika wojennej burzy", Wydawnictwo Polnord Oskar, Gdańsk 2008
Przemysław Gulda













