24-07-2008
Militarny Magazyn Specjalny Komandos o "Broni Strzeleckiej Armii Niemieckiej 1871-1945"
To jedna z najstaranniej wydanych i najprzyjemniejszych lekturze książek poświęconych broni strzeleckiej, chociaż praca nad książką zajęła autorowi - jak sam wspomina we wstępie- około 14 lat, to efekt jest zaiste satysfakcjonujący, bowiem oprócz typowych dla tego rodzaju publikacji zdjęć i rzutów technicznych prezentowanej broni, autor zgromadził obszerną dokumentację fotografii z epoki na których żołnierze armii cesarskiej, Reichswehy, i Wermachtu z dumą pozują ze swą ulubioną bronią w ręku lub przy pasie.
Zgromadzenie tego materiału ilustracyjnego oraz właściwie jego zinterpretowanie wymagało szczęścia, czasu i wysiłku. Bardzo interesującym uzupełnieniem zasadniczego tematu książki jest rozdział poświęcony kaburom. Zostały one - co warto podkreślić - perfekcyjnie sfotografowane i to w technice fotografii czarno-białej.
W ogóle na uwagę zasługuje fakt bardzo starannego przygotowania poligraficznego i edytorskiego tej publikacji, którą wydano na bardzo dobrym papierze w technice czarno-białej fotografii, co niejako ją "postarza" i czyni bardziej nobliwą. W tej lekko archaicznej aurze opowieści autora o fenomenie niemieckiej broni krótkiej czyta się wyśmienicie, zatem ze spokojem i cierpliwością będziemy oczekiwać na zapowiedziany przez autora drugi tom, który będzie poświęcony broni długiej. Żywimy wszakże nadzieję, iż nastąpi to jeszcze za naszego żywota...
Wydawcy zaś gratulujemy dobrej passy, bowiem to druga z kolei bardzo dobra książka w serii po znakomitych "Motocyklach".
Źródło: Militarny Magazyn Specjalny Komandos
Zgromadzenie tego materiału ilustracyjnego oraz właściwie jego zinterpretowanie wymagało szczęścia, czasu i wysiłku. Bardzo interesującym uzupełnieniem zasadniczego tematu książki jest rozdział poświęcony kaburom. Zostały one - co warto podkreślić - perfekcyjnie sfotografowane i to w technice fotografii czarno-białej.
W ogóle na uwagę zasługuje fakt bardzo starannego przygotowania poligraficznego i edytorskiego tej publikacji, którą wydano na bardzo dobrym papierze w technice czarno-białej fotografii, co niejako ją "postarza" i czyni bardziej nobliwą. W tej lekko archaicznej aurze opowieści autora o fenomenie niemieckiej broni krótkiej czyta się wyśmienicie, zatem ze spokojem i cierpliwością będziemy oczekiwać na zapowiedziany przez autora drugi tom, który będzie poświęcony broni długiej. Żywimy wszakże nadzieję, iż nastąpi to jeszcze za naszego żywota...
Wydawcy zaś gratulujemy dobrej passy, bowiem to druga z kolei bardzo dobra książka w serii po znakomitych "Motocyklach".
Źródło: Militarny Magazyn Specjalny Komandos













