L&L

08-04-2008

Marlowe kontra Napoleon - recenzja książki z serii Kampanie Richarda Sharpe'a

Źródło: Focus Historia

Artur Górski, Marlowe kontra Napoleon

Książka Łupy, zdobycie Kopenhagi 1807 jest dostępna w naszej księgarni>>

Powieści osadzone w czasach wojen napoleońskich zawsze cieszyły się powodzeniem wśród czytelników. Jeśli dodać, że w tym wypadku chodzi o prozę wręcz sensacyjną, której bohater wypełnia misję na miarę Jamesa Bonda - można przewidywać sukces. Taki, jaki przygody brytyjskiego porucznika Richarda Sharpe'a autorstwa Bernarda Cornwella osiągają na całym świecie.

Właśnie ukazał się kolejny tom o poruczniku i nosi tytuł "Łupy, zdobycie Kopenhagi 1807". Sharpe - trochę na podobieństwo Chandlerowskiego Marlowe'a - jest mężczyzną zgorzkniałym, ma poczucie zawodowego niespełnienia i klęski w życiu prywatnym (bo to zła kobieta była). Podejmuje dramatyczną decyzję - rozstaje się z armią, by szukać szczęścia w innych dziedzinach życia.

Ale plany te musi odłożyć na półkę. Oto stary znajomy proponuje mu sekretna misję - musi się udać do Kopenhagi, aby pokrzyżować francuskie plany przejęcia duńskiej floty. Po porażce pod Trafalgarem Napoleon potrzebuje nowych, doskonale wyposażonych okrętów, aby utrzeć nosa brytyjskiej marynarce. Agenci Jego Królewskiej Mości muszą więc zapobiec tej transakcji, a nawet zniszczyć duńską flotę. Sprawa nie jest łatwa, bo w gąszczu rozmaitych decydentów i pośredników kręci się cała masa szpiegów i najpierw trzeba ustalić, kto i dla kogo pracuje. Zaczyna się fascynujący wyścig z czasem...

Nie ma wątpliwości, że autor tej książki kocha historię i jej studiowaniu poświęcił wiele lat. Jednak przede wszystkim jest to proza sensacyjno-rozrywkowa i nawet jeśli historycy dopatrzą się nieścisłości (często zamierzonych) - niech darują sobie krytykę. Dan Brown także bywa na bakier z faktami, a jednak jego książki czyta się dobrze. Poza tym powieść Cornwella jest bardzo plastyczna, bohaterowie sugestywni, więc lektura będzie dla czytelnika sympatycznym przeżyciem.

« Wstecz