03-04-2008
Polskie książki w Anglii
Anglia uczy się o PolsceMarta Strzelecka
Źródło: Gazeta Wyborcza
Borders, jedna z największych angielskich sieci księgarskich, sprzedaje literaturę po polsku. Warszawska księgarnia Czuły Barbarzyńca otwiera filię w Londynie. "Guardian" regularnie publikuje recenzje polskich książek
Brytyjscy wydawcy niechętnie tłumaczą obcych autorów, jeśli nie są to klasycy albo laureaci ważnych nagród. Ale polska literatura coraz częściej jest wyjątkiem. Jej tłumaczenia publikują wydawnictwa małe i duże - Serpent's Tail ("Castorp" Pawła Huelle i "Biały kruk" Andrzeja Stasiuka) czy Granta Books ("Dom dzienny, dom nocny" Olgi Tokarczuk). Obecność ok. miliona Polaków na Wyspach Brytyjskich można rozpoznać w angielskich sklepach już nie tylko po Tyskim i musztardzie sarepskiej w Tesco. Największe angielskie sieci księgarskie - Borders, Barnes & Noble, Waterstone - otwierają działy z polską literaturą.
"Polska może się pochwalić jednym z najbardziej wartościowych kanonów literackich w Europie" - pisał "The Independent", kiedy latem ubiegłego roku Borders zaczął promować polskich autorów. Książki w naszym języku oraz ich angielskie tłumaczenia można kupić w Borders w Birmingham, Southampton, Dublinie i przy londyńskiej Oxford Street. Alistair Spalding, szef promocji księgarni, mówił dziennikowi "The Independent": "Powstał rynek czytelników, który, jak się okazało, ma szansę się rozwijać. Kiedy otwieraliśmy pierwszy dział z polską literaturą w Birmingham, przed księgarnią ustawiła się długa kolejka. Zamierzamy sprzedawać polskie książki w całej Wielkiej Brytanii".
W Borders przy Oxford Street można dziś kupić Kapuścińskiego, Herberta, Miłosza, Szymborską, Konwickiego, ale też polskie tłumaczenia bestsellerów i klasyki - jest Dan Brown, Jane Austin, Oskar Wilde. Obok "Tytusa, Romka i Atomka", "Fado" Andrzeja Stasiuka i sagi Sapkowskiego o Wiedźminie można znaleźć przewodnik "Your British Dream, czyli jak sobie poradzić w Wielkiej Brytanii". Przede wszystkim kupują emigranci, ale rośnie też zainteresowanie naszymi autorami wśród Anglików. Kiedy pytają, kim jest Andrzej Stasiuk, księgarz odpowiada, że to polski Jack Kerouack, a Grocholę porównuje do Helen Fielding, autorki "Dzienników Bridget Jones".
"Świat według Clarksona poproszę" - tak "Guardian" zatytułował tekst o literaturze po polsku sprzedawanej w angielskich księgarniach. Powieść Jeremy'ego Clarksona jako pierwsza książka w naszym języku znalazła się na półkach Borders. Angielscy dziennikarze twierdzili, że jest popularna wśród Polaków, bo Clarkson żartuje z Niemców. "The Times" opublikował 10 krótkich fragmentów z tłumaczeniem na polski. Wśród nich zdania: "Amerykanie lubią mówić o tym, jak w ubiegłym wieku ratowali Europę od tyranii. Prawda, ale nie zapominajmy, że się spóźniali. Niemcy jak zwykle byli punktualni".
Borders dzięki rozwiniętemu marketingowi i znanej marce, z powodzeniem sprzedając książki po polsku, zwrócił na siebie uwagę mediów i odniósł sukces rynkowy. Ale w Londynie naszą literaturę można też kupić w Polish Books przy High Street i w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym w Hammersmith. Najbardziej popularna wśród Polaków jest księgarnia Orbis przy stacji metra Goldhawk Road. Właśnie zmienia właściciela - będzie nim wydawnictwo Świat Literacki, które w Warszawie prowadzi dwie kawiarnie z książkami - Czułego Barbarzyńcę i Bambini di Praga.
Orbis działał w Wielkiej Brytanii od ponad 60 lat. Był największym londyńskim antykwariatem książek emigracyjnych, wydawał po polsku i angielsku, przede wszystkim publikacje poświęcone literaturze, historii i nauce. Londyński Czuły Barbarzyńca może być konkurencją dla Borders - księgarnie Świata Literackiego przyciągają spotkaniami z autorami, koncertami i dobrą kawą.
Anglicy coraz częściej mogą czytać o polskiej literaturze w swoich dziennikach. W "Guardianie" ukazywały się długie recenzje książek Doroty Masłowskiej, Piotra Sommera, Czesława Miłosza, Ryszarda Kapuścińskiego. Kiedy skreślano Gombrowicza z listy lektur szkolnych, "The Times" poprosił o wypowiedź Stasiuka i Wisławę Szymborską. Przy okazji edukował Anglików, tłumacząc, że Joseph Conrad też był Polakiem, a Ryszard Kapuściński należy do najlepszych współczesnych pisarzy.
W "Guardianie", "The Independent" i angielskich magazynach literackich regularnie o polskich autorach pisze James Hopkin, trzydziestokilkuletni absolwent Uniwersytetu w Manchesterze, autor "Even the Crows Say Krakow". Kilka lat spędził w Krakowie, mieszka w Anglii. "Pierwszy raz przyjechałem do Polski w 1998 r. i zaskoczyło mnie, jak wielkim szacunkiem darzy się tam pisarzy i książki" - wspomina. W swoich tekstach często przywołuje wypowiedzi Marcina Świetlickiego i Andrzeja Stasiuka, którego nazywa ostatnim kultowym pisarzem postkomunistycznej Europy. Nowoczesne, ironiczne, złośliwe, głębokie - takich określeń najczęściej używa, opisując polską literaturę. Niedawno "Guardian" opublikował listę 10 najlepszych polskich książek według Hopkina. Są wśród nich "Mała Apokalipsa" Konwickiego, "Pornografia" Gombrowicza, opowiadania Schulza, "Dom dzienny, dom nocny" Tokarczuk, tomy poezji Herberta i Różewicza.
Również wydawcy prasy chcą trafiać do polskiej emigracji. Co tydzień pierwsze siedem stron "Reading Chronicle" ukazuje się po polsku, do "Dublin Evening Herald" raz w tygodniu dołączany jest dwudziestostronicowy "Polski Herald ", "Guardian" opublikował specjalne wydanie magazynu "G2" po polsku.
Stacja telewizyjna S4C promująca kulturę Walii do niedawna była dwujęzyczna, oferowała listy dialogowe po angielsku i walijsku. Teraz uruchomiła także polskie napisy. "The Times" opublikował przykłady takich tłumaczeń w S4C. Ze zdaniem: "Zamknij drzwi", nie ma problemu. Ale już pod angielskim: "The only gay in the village", można przeczytać: "Tylko homosexual w wiosce". Nie zawsze wychodzi dobrze, ale Walijczycy są pełni dobrej woli. Emlyn Penny Jones, dyrektor programowy S4C: "Naszym celem zawsze było promowanie mniejszości w Wielkiej Brytanii. Polacy tu zostaną. Powinniśmy poznawać ich kulturę i język".
Księgarnie z polskimi książkami w Londynie:
Borders & Books
203 Oxford Street
Orbis Books
206 Blythe Road, Brook Green
Centrum Publikacji Fundacji Veritas
63 Jeddo Road
Polska Księgarnia przy POSK
238-246 High Street, Hammersmith












