07-12-2007
O albumie „Kurort w cieniu PRL-u. Sopot 1945-1989”
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z naszego nowego albumu o Sopocie.Pełna treść artykułu.
Pierwszego dnia grudnia po raz pierwszy będziemy mogli wziąć do ręki album Kurort w cieniu PRL-u. Sopot 1945-1989. Autorzy na 472 stronach zamieścili ponad 700 unikatowych zdjęć i ilustracji i żałują, że nie udało się więcej. Co prawda na okładce odczytamy tylko dwa nazwiska autorów – Wojciech Fułek i Roman Stinzing-Wojnarowski – ale jest ich dużo więcej. To ci, z którymi Fułek i Stinzing-Wojnarowski się spotkali, ci, którzy przynieśli swoje wspomnienia i zdjęcia, pocztówki i dokumenty.
Album obejmuje lata „socjalistycznego rozkwitu” naszej ojczyzny. Barwny język tej niekrótkiej przecież opowieści powoduje, że wiele jej fragmentów czyta się z wypiekami na policzkach. Są obrazy wstrząsające, jak te, w których autorzy przywołują wspomnienia kobiet z dni wejścia do Sopotu czerwonoarmistów. Ale są i zabawne, jak hasło wykrzykiwane na plaży przez sopockiego lodziarza: „Sam Gomułka wyszedł z wody, żeby kupić u mnie lody!”. Swoją drogą, mogliby się od niego uczyć dzisiejsi spece od marketingu i reklamy...
Ta książka to nie tylko album. To znakomity podręcznik historii dla młodego pokolenia, bo przecież losów Sopotu nie sposób czytać w oderwaniu od dziejów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Kartkowe przydziały, peweksy, partyjne przemówienia, wyroby czekoladopodobne, wodę sodową z ulicznego saturatora, gaz łzawiący na ulicach pamiętają mieszkańcy wszystkich miast. Chronologiczny układ treści daje czytelny obraz tego fragmentu naszych dziejów, o którym wielu Polaków chciałoby zapomnieć, a który dla innych jest nostalgicznym, magiczny krajem dzieciństwa.
Wojciech Fułek (pisarz, obecnie też wiceprezydent Sopotu) jest autorem pierwszej części książki – barwnej opowieści o codziennym życiu niecodziennego miasta, swego czasu kurortu „dla ludzi pracy”. Roman Stinzing-Wojnarowski (autor „Trylogii sopockiej” – „Tak dawno, a jakby wczoraj”, „Tak dawno, a jakby dzisiaj”, „Tak dawno, jak sięga pamięć”) uzupełnił tę historię o równie barwną sopocką kronikę prasową z lat 1945-1989.
Ludmiła Jezierska
Źródło: www.wrotapomorza.pl












